Czy wiesz, że czyli „mózgowe” ciekawostki.

Czy wiesz, że czyli „mózgowe” ciekawostki.

Nauka o mózgu rozwija się bardzo szybko, więc dzisiaj przytoczę Ci kilka ciekawostek na temat tego niesamowitego organu.

Kanibalizm. Komórki mózgowe zjadają same siebie, jeśli nie dostarczamy organizmowi pożywienia. Mowa oczywiście o stanie skrajnego wygłodzenia. Na wszelki wypadek jednak, uwaga na diety!

Tofu. Nasz mózg ma konsystencję podobną do… tofu.

Za dużo na raz. Wielozadaniowość wcale nie jest dla nas dobra. Źle wpływa na naszą wydajność, pamięć, zdolność uczenia się i koncentrację.

W połowie siła. Aż połowa naszego mózgu może w razie konieczności zostać usunięta, bez negatywnych skutków dla naszej osobowości czy zdolności poznawczych. Mózg jest tworem niezwykle plastycznym i poszczególne jego części są w stanie przejąć funkcje innych. W 2002 roku w USA przeprowadzono operację usunięcia lewej półkuli mózgu u siedmioletniej, chorej na przewlekłe zapalenie mózgu, dziewczynki. Dziecko po zabiegu i rehabilitacji doskonale sobie radzi i posługuje się dwoma językami.

Z szybkością mózgu. Informatycy przewidują, że w 2023 roku przeciętny amerykański komputer za około 1000 dolarów osiągnie prędkość ludzkiego mózgu.

Potęga władzy. Już niewielki dostęp do władzy zmienia ludzki mózg i czyni nas mniej empatycznymi niż byliśmy przed objęciem związanego z władzą stanowiska.

Czym częściej, tym lepiej. Czym częściej wykonujemy jakąś czynność, tym lepiej nam to wychodzi. Dlaczego? Raz ustanowione połączenie pomiędzy neuronami jest stymulowane przez powtarzanie danej czynności a jego „izolacja” staje się coraz grubsza. Najlepiej „izolowane” połączenia przekazują informacje czterdzieści razy szybciej niż te cienkie.

Dobroczynne zapomnienie. Nasz mózg potrzebuje… zapominać. Dzięki temu cały system odzyskuje plastyczność.

Bez dna. Nasz mózg ma zupełnie nieograniczoną pojemność. RAM naszego komputera, choćby wzbogacony dodatkowymi kostkami wydaje się w porównaniu z mózgiem bardzo ubogi.

Bez tłoku. Mózg potrafi świetnie sobie radzić z nadmiarem bodźców. Potrafi ignorować bodźce nie przynoszące nowych informacji (habituacja) a w każdej chwili umie uwrażliwić się na na określony rodzaj stymulacji (sensytyzacja), o ile uzna, że bodziec jest nowy i potrzebny.

Urwany film. Jeśli na skutek nadmiernej ilości wypitego alkoholu urywa nam się film, nie oznacza to wcale, że zapomnieliśmy, co się działo. Alkohol nie pozwolił nam po prostu niczego zapamiętać.

Czekolada. Oprócz tego, że spożywanie czekolady odżywia mózg to nawet sam jej zapach powoduje wzmocnienie fal theta a co za ty idzie, sprzyja relaksacji.

Śpiączka, nie sen. Leki nasenne, te przepisywane na receptę, wcale nie powodują, że śpimy. Wprawiają nasz mózg w stan zbliżony do śpiączki, pozbawiając go (i nas samych) dobroczynnych skutków, jakie przynosi sen.

Żarówka. Nasz mózg w stanie aktywności generuje wystarczająco energii, by rozświetlić żarówkę.

Złodziejski łup. Mózg Eisteina ważył o około 10% mniej niż przeciętny, jednak gęstość neuronów była znacznie większa. Na dodatek został skradziony przez lekarza dokonującego autopsji i przez 20 lat przechowywany w słoju, w piwnicy a później zwrócony spadkobiercom geniusza.

Więcej niż jeden. Mózg w naszej głowie nie jest jedyny. W naszych jelitach znajduje się „drugi mózg”, zawierający ponad sto tysięcy neuronów, produkujący neuroprzekaźniki, między innymi serotoninę, hormon szczęścia. Nasz „drugi mózg” liczy sobie tyle komórek nerwowych, ile mózg w głowie naszego kota.

Ból rozstania. Nasz mózg zachowuje się tak samo w przypadku reakcji na ból, jak i na odrzucenie. Rozstanie z ukochaną osobą wywołuje w naszych szarych komórkach podobne reakcje jak głód narkotykowy.

Mózg nie boli. Pomimo, że mózg przetwarza ból, sam jest pozbawiony jego receptorów.

Zombie. Naukowcy twierdzą, że zombie mogą naprawdę istnieć. A wszystko na skutek wirusa atakującego ludzki mózg i wywołującego objawy, jakie pokazują horrory.

Różnice pokoleniowe. Milennialsi (osoby urodzone pomiędzy 1980 a 2000) są bardziej zapominalscy niż ich rodzice, zwłaszcza w codziennych, drobnych sprawach np. „gdzie położyłem moje kluczyki”.

Bez ograniczenia wieku. Neurogeneza czyli proces tworzenia się nowych komórek zachodzi przez całe życie, a nie tylko w dzieciństwie, jak wcześniej twierdzono. Wszystko zależy od tego, czy ćwiczymy nasz mózg, czy też nie.

 

 

w oparciu o: Journal of Neuroscience

grafika: armadillocentral.com

 


globalservice



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *