Dorosły uczeń się boi

Dorosły uczeń się boi

Ksenoglasofobia. Lęk językowy jak widzicie, ma zupełnie oficjalną i bardzo naukowo brzmiącą nazwę. Skąd się bierze? Ma on dokładnie to samo podłoże psychiczne, co jąkanie się a jego symptomy są znane bardzo wielu dorosłym. Tak, tak. lęk językowy dotyczy przede wszystkim dorosłych.

Jakie są symptomy?

Objawia się bardzo podobnie jak inne lęki i fobie: przyspieszone tętno, nadmierne pocenie się, drżenie rąk, rumieńce a w stanach poważnych bezsenność, zaburzenia łaknienia i wszystkie inne objawy głębokiego stresu. I oczywiście na zajęciach językowych nie jesteś w stanie wykrztusić słowa, po prostu cię „zatyka” mimo, że tak dobrze się przygotowałeś. Bardzo zaawansowany lęk językowy może doprowadzić do bariery psychicznej i postrzegania nauki języka jako koszmaru a w efekcie, całkowitą rezygnację z podejmowania dalszych prób.

Kogo dotyczy?

Wszystkich grup wiekowych, choć jak pisałam, często to dorośli cierpią najdotkliwiej, słabych i dobrych uczniów, bardziej kobiet niż mężczyzn, przedstawicieli wszystkich narodowości, choć w różnym stopniu. W Europie na lęk językowy cierpi 28-30% dorosłych, uczących się języków obcych, w Azji aż 40-43%.

Czego dotyczy?

Przede wszystkim mówienia w języku obcym, ale jest też lęk językowy przed pisaniem, czytaniem i ćwiczeniami na rozumienie ze słuchu. jest też lęk językowy przed testami/egzaminami i, co bardzo ważne u dorosłych: lęk przed negatywną oceną nie tylko nauczyciela, ale także (a może przede wszystkim) innych uczestników zajęć. Jakże często boimy się „stracić twarz”.

Czy można go zmierzyć?

Tak, pierwszą skalę/ kwestionariusz do mierzenia lęku językowego stworzył Horowitz już w 1986 roku. W 1999, 2000, 2004 i później powstały kolejne narzędzia służące do mierzenia lęku językowego i różnych jego odmian.

Szkodzi czy pomaga?

I to, i to. Szkodzi, bo obniża wyniki o około 25%, upośledza pamięć krótkoterminową, obniża zdolność swobodnego „produkowania” zdań w języku obcym, powoduje, że wolimy wcale się nie odezwać, niż zaryzykować popełnienie błędu. Bardzo zaawansowany lęk językowy może doprowadzić do bariery psychicznej i postrzegania nauki języka jako koszmaru a w efekcie, całkowitą rezygnację z podejmowania dalszych prób.

Niektórzy naukowcy, np. Matthews i Spielman (2001) wyróżnili „lęk ułatwiający”, który wymusza działanie, podnosi motywację i dodaje energii. wyraźnie podkreślają oni jednak, że „lęk ułatwiający” działa tak samo jak łagodny stres i warunkiem koniecznym jest by nie był on zbyt silny.

Skąd się bierze?

Lęk językowy ma przyczyny zewnętrzne i wewnętrzne. Zewnętrzne to … „cudowne” metody nauczania języka np. Angielski w 2 tygodnie. Słyszałeś pewnie o takich wynalazkach. Gdy już zainwestujesz grube pieniądze i odkryjesz, że wcale nie nauczyłeś się mówić płynnie w 2 tygodnie, często winisz… siebie, a nie twórców reklamy, której zaufałeś. winny może być zbyt wymagający nauczyciel, źle dobrany poziom zajęć, atmosfera na zajęciach.

Przyczyny wewnętrzne to często Ty sam: perfekcjoniści ciepią najbardziej.

Jak sobie pomóc?

Na to pytanie odpowiem w kolejnym wpisie.

 

grafika: favim.com

 


globalservice



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *