Moc grupowej koncentracji

Moc grupowej koncentracji

Dzisiejszy wpis przeznaczony jest dla Ciebie, czyli osoby uczestniczącej w szkoleniach, zajęciach z języka obcego  czy jakichkolwiek innych, ale także i dla nauczycieli, trenerów, lektorów. Mowa bowiem będzie o ćwiczeniach poprawiających koncentrację, które można wykonać razem z innymi uczestnikami szkolenia czy lekcji języka obcego. Niektóre z nich możesz też robić w sam, w przerwie w pracy czy w domu, przed czekającym Cię wyzwaniem intelektualnym.

  • Szalony alfabet. To moje ulubione ćwiczenie i bardzo Ci je polecam. Najzabawniej jest je wykonać wspólnie z innymi uczestnikami zajęć, ale możesz też je wykorzystać w samotności, w domowym zaciszu, gdy czeka Cię nauka lub inne zadanie wymagające skupienia. Będziesz potrzebować dużej kartki papieru, tablicy lub flipchart’a oraz flamastra/kredy. Zapisz kolejne litery alfabetu a pod każdą z nich losowo litery : P, L i O. Litera P oznacza podniesienie prawej ręki, L- lewej o O obu na raz. Jedna z osób biorących udział w ćwiczeniu np. Twój trener/lektor (lub Ty sam, jeśli wykonujesz ćwiczenie w domu) czyta głośno kolejne litery a Ty i inni uczestnicy zabawy unoszą w górę prawą, lewą lub obie ręce wg. określonego przez powiązane litery schematu. Tempo zabawy powinno być szybkie, abyś czuł, że musisz maksymalnie skupić się na zadaniu. Wersja dla ambitnych to stopniowe utrudnianie sobie ćwiczenia, poprzez czytanie alfabetu od końca, czy też kolumnami a także przez dołożenie innych poleceń np. podskoków, przysiadów, klaśnięcia. Po wykonaniu tego ćwiczenia wzrasta koncentracja, dostrzegasz więcej, kolory stają się bardziej wyraziste.
  • Gra NASA. To ćwiczenie ma bardzo mocne naukowe podstawy a powstało podobno na specjalne zamówienie NASA. Oprócz poprawy koncentracji jego zadaniem jest zmniejszenie poziomu stresu, więc można je wykorzystać przed egzaminem czy testem. Ćwiczenie wykonujemy w parach, ustawiamy się przed drugą osobą w odległości mniej więcej dwóch metrów. Bierzemy do ręki jakiś wskaźnik, ołówek, parasolkę (ja poprosiłam studentów o zwinięcie w rulon kartki A4) coś na czym nasz partner będzie mógł łatwo skupić wzrok. Wyciągniętą do przodu ręką i wskaźnikiem wykonujemy ruchy w takim zakresie w jakim poruszają się oczy, czyli w górę i w dół, w lewo i prawo oraz po przekątnych zaczynając od punktu znajdującego się centralnie mniej więcej na wysokości oczu partnera. Nasz partner ma za zadanie wodzić oczami za naszym wskaźnikiem bez poruszania głową i myśleć jednocześnie o czekającym go wyzwaniu w postaci testu/ egzaminu oraz o swoich odczuciach z nim związanych. Po 2-3 minutach zamieniamy się rolami.
  • Kciuki w górę. To ćwiczenie trzeba wykonać na stojąco. Unieś w górę kciuk lewej ręki a mały palec prawej a następnie odwrotnie: mały palec lewej, a kciuk prawej. Poćwicz tą zamianę jak najszybciej potrafisz. Można to ćwiczenie wykonać w parach, stojąc do siebie twarzami i próbując dokonywać zmiany szybciej, niż partner.
  • Liczenie palców. Do tego ćwiczenia koniecznie potrzebujesz partnera. Stoicie plecami do siebie i na znak/polecenie/klaśnięcie trenera odwracacie się szybko (wersja oryginalna zabawy przewiduje odwrócenie się wraz z podskokiem) twarzami do siebie, podnosząc jednocześnie obie dłonie z dowolną ilością wyprostowanych palców. Teraz jak najszybciej liczysz wyprostowane palce u Was obojga i wykrzykujesz sumę. Kto był szybszy? Ty czy partner? To bardzo dobre ćwiczenie na podniesienie poziomu energii przy złej pogodzie i niskim ciśnieniu (atmosferycznym lub… Twoim), po przerwie na lunch czy w końcowej części zajęć. Mnie sprawdziło się na zajęciach w poniedziałkowy poranek.
  • Łączmy półkule. To klasyczne ćwiczenie „półkulowe”, aktywizujące połączenia w  naszym mózgu. Podnosi też poziom energii i możesz je wykonywać w dwóch wersjach: samemu lub z partnerem, w parach. Najpierw wersja podstawowa, jednoosobowa. Stajesz prosto i podnosisz wyprostowane ręce na boki, równolegle do podłoża. Następnie przenosisz ciężar ciała na prawą stopę, podnosisz lewe kolano i dotykasz go lewą dłonią; musisz skręcić ciało „na krzyż”. Następnie powtarzasz to ćwiczenie na drugą stronę, w równym, rytmicznym tempie. Wersja w parach: dotykasz lewą dłonią lub łokciem, na zmianę, dowolnych części swojego ciała (łydka, biodro, kostka u nogi), ale koniecznie po drugiej stronie, ze skrętem. Oczywiście czym szybciej, tym lepiej. Zadaniem partnera jest naśladowanie Twoich ruchów. Zmieniacie się, gdy partner się pomyli lub po ustalonym wcześniej czasie lub na komendę lektora/ trenera. Dużo śmiechu a Twój mózg odwdzięczy się za to ćwiczenie lepszą koncentracją i większą zdolnością zapamiętywania przy kolejnych zadaniach szkoleniowych.

Zwykle podaję Ci źródła, z których korzystałam najwięcej przy przygotowaniu wpisu. Dzisiaj jednak mogę jedynie wyrazić podziękowania tym wszystkim nauczycielom, trenerom, szkoleniowcom, którzy gdzieś na drodze mojego nieustającego kształcenia się, pokazali mi kiedyś powyższe ćwiczenia.

grafika: Tomasz Gudzowaty, www.uniqvie.com

 

 


globalservice



Komentarze

  1. Fajne propozycje, na pewno niektóre z nich wykorzystam w najbliższym czasie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *