Moc prokrastynacji

Moc prokrastynacji

Chcę Ci dziś napisać o zwlekaniu, czyli o, z angielska mówiąc, prokrastynacji. Dlaczego właśnie w tym tygodniu o zwlekaniu?

  • Powód pierwszy: prowadząc ostatnio szkolenie z zarządzania sobą w czasie, odkryłam, że u bardzo, bardzo wielu osób nauka jest jedną z tych rzeczy, które w wieku dorosłym odkładamy na później.
  • Powód drugi: bo nadszedł czas zapisów na kursy, szkolenia i lekcje prywatne.

A Ty powtarzasz sobie: tak, tak, na pewno załatwię to w tym semestrze, ale w tym tygodniu nie dam rady… A za tydzień powiesz o samo. A w październiku pomyślisz, ojej, może od nowego semestru… Oczywiście mój wpis dotyczy zwlekania w ogóle, nie tylko w kwestii zapisu na kurs języka angielskiego czy francuskiego. Więc jeśli już mówisz płynnie w kilku językach obcych, to możesz go wykorzystać, by zmotywować się np. do rozpoczęcia nauki rumby czy kursu szydełkowania online… A sprawa nie jest łatwa, bo moc zwlekania jest przeogromna.

Prokrastynacja niejedno ma imię i często występuje w przebraniu. Często zajmujemy się czymś mniej pilnym z całym zapałem podczas gdy najważniejsze (i pilne) zadanie odkładamy na później. Czujemy się tacy zajęci… Dopiero gdy zdamy sobie sprawę, że nasze ważne zadanie ciągle czeka na swoją kolej, jesteśmy jakby trochę smutni, a może źli na siebie?

Dlaczego więc zwlekamy? Otóż specjaliści od naszego mózgu twierdzą, że zwlekanie jest jak najbardziej naturalne. Nasz mózg jest zaprogramowany na prokrastynację. Zadania, które stoją bezpośrednio przed nami są konkretne, a te, które mamy dopiero wykonać są dla mózgu trochę abstrakcyjne. Nagroda za nie będzie dopiero w przyszłości, tak jak np. znajomość języka obcego. Nasz mózg buntuje się więc przed podjęciem całego tego trudu teraz, w zamian za korzyści, które nas czekają w przyszłości i naszemu mózgowi( czy aby tylko?) wydają się dość iluzoryczne.

Jak więc poradzić sobie z tym zjawiskiem? Odpowiedź stanowi nadanie innej wagi naszemu zadaniu, czyli próba „oszukania” naszego mózgu. Trzeba sprawić, by korzyści z wykonanego zadania wydały się większe, a chwilowe niedogodności związane z jego wykonywaniem, mniejsze. Nagroda powinna być więc znacząco większa, niż „ból” wykonywania danej czynności.

W praktyce więc, aby zwiększyć odczucie nagrody:

  • Wizualizuj. Wyobraź sobie, jak fantastycznie będzie, jak już zrealizujesz to zadanie. To trochę tak jak z oszczędzaniem, psychologowie twierdzą, że łatwiej nam oszczędzać ”na stare lata” po obejrzeniu swojej „postarzonej” komputerowo fotki. Przyszłość staje się bardziej namacalna. „Zobacz” więc siebie jak rozmawiasz z ożywieniem w języku obcym, z ciekawymi ludźmi, w pięknym otoczeniu. Podaj swojemu mózgowi pomocną dłoń w postaci wyobrażenia sobie swojej radości i satysfakcji, którą będziesz odczuwał w trakcie tej rozmowy.
  • Powiedz innym, co zamierzasz zrobić. Głupio Ci będzie, jeśli będziesz gołosłowny, prawda? Nasz mózg jest „stworzeniem stadnym”, zależy mu na uznaniu i szacunku otoczenia, nawet, jeśli są to osoby zupełnie nam obce.
  • Rozważ skutki zaniechania. Naukowcy stwierdzili, że chętnie rozważamy wady i zalety zrobienia czegoś. Mało kto jednak zastanawia się nad wadami i zaletami niezrobienia czegoś. Przypomnij sobie, kiedy ostatnio rozważałeś wady i zalety np. niekupienia samochodu na raty? W ten sposób często przegapiamy zalety zrobienia czegoś, jesteśmy po prostu nieobiektywni, „zafiksowując” się wyłącznie na wadach i zaletach wykonania tej rzeczy. W luźnym przekładzie, amerykańscy psychologowie nazywają to „stronniczością pominięcia”.

By zmniejszyć poczucie dyskomfortu, związanego z natychmiastowym wykonaniem czynności:

  • Określ pierwszy krok. Czasem zadanie wydaje nam się olbrzymie, ale po rozbiciu go na mniejsze kawałeczki, wcale nie wydaje się tak ogromne. Nazywa się to metodą sera szwajcarskiego, w którym, jak myszka, „wygryzamy” małe dziury.
  • Nagradzaj się. Określ nagrodę, którą sobie sprawisz za każdy pokonany etap, szczególnie ważne jest to przy pierwszym. A więc np. za przestudiowanie ofert szkół językowych w okolicy, zrób coś dla siebie. Kup sobie nowy lakier do paznokci? Zjedz lody ukochanej firmy? ( producent moich ukochanych i zawrotnie drogich lodów zaczyna się na H- nie, nie, to nie jest kryptoreklama, nie mogłam się oprzeć..)Weź kąpiel w pachnącym olejku? Cokolwiek uznasz za stosowne.
  • Zapytaj się „dlaczego?”. Czasami aż nas odrzuca od zrobienia tego pierwszego kroku, nagroda czy nie nagroda. Zapytaj się sam, dlaczego tak jest, że po prostu nie możesz się przełamać. Odpowiedź na to pytanie pomoże Ci znaleźć sposób pokonania tego oporu. Żyjąc w nieświadomości, ciągle będziesz na ten opór napotykać.

Jeśli więc masz kłopoty ze zwlekaniem, bądź dobry dla siebie i swego mózgu, pomóż mu oswoić się z nowym wyzwaniem. Nawet jeśli troszkę go oszukasz, to w słusznej sprawie.Może tym razem uda Ci się umówić na lekcje czy zapisać na kurs? Czy zrobić cokolwiek innego, co odkładałeś już od dawna?

 

W oparciu o :

  1. Roth: Coaching With the Brain In Mind
  2. Webb: How to Have a Good Day: Harness the Power of Behavioral Science to Transform Your Working

 

grafika: favim.com


globalservice



Komentarze

  1. JP senier Napisał: Wrzesień 9, 2016 at 11:58 am

    great. very useful for everybody, not only adult learners.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *