Niepewny (siebie) mózg

Niepewny (siebie) mózg

Dzisiaj będzie o pewności siebie. Cóż ma pewność siebie do uczenia się języka angielskiego? Wbrew pozorom, bardzo dużo. Pewni siebie pamiętają lepiej. Osoby o niskim poczuciu własnej wartości mają większe kłopoty z pamięcią niż te pewne siebie. Z upływem lat ich mózg może się nawet skurczyć. Naukowcy z McGill University w Montrealu stwierdzili, że mózgi osób niepewnych siebie są o 20% mniejsze, niż tych zadowolonych z siebie. Ci niepewni wypadali też gorzej w testach pamięci i przyswajania wiedzy. Sama obawa przed utratą pamięci może być samospełniającą się przepowiednią a tak popularne wśród osób dorosłych, które uczą się języków obcych przekonanie, że nie maja zdolności językowych, potrafi skutecznie zahamować proces uczenia się.

Jak więc budować językową pewność siebie? Dokładnie tak samo, jak wg. psychologów, powinniśmy pracować nad swoją pewnością siebie w innych dziedzinach. Oto kilka sposobów.

  1. Wizualizuj. Wizualizacja polega na stworzeniu we własnym umyśle takiego obrazu siebie, który sprawi, że będziesz z siebie dumny. Zobacz w swej wyobraźni siebie osiągającego wspaniałe sukcesu językowe, zobacz, jak sprawnie i płynnie posługujesz się np. angielskim w sytuacjach, które są dla Ciebie ważne, np. na rozmowie o pracę. Poczuj, jak wspaniale się czujesz.
  2. Afirmuj. Już tak jesteśmy skonstruowani, że wierzymy w to, co sami sobie często w myślach powtarzamy. A więc zdanie „Nie mam zdolności językowych” potrafi wyrządzić niepowetowaną krzywdę nam samym. Nasza podświadomość wierzy bowiem bezkrytycznie zarówno w rzeczy prawdziwe jak i nieprawdziwe. Po angielsku mówi się: Watch you ask for beacuse you might get it Uwaga więc na te rozmowy w naszej głowie. Afirmacje to pozytywne i podtrzymujące na duchu zdania, które regularnie mówisz sam do siebie. Podobno najlepiej działają, gdy wypowiadasz je głośno i formułujesz je w formie pytań. Nasz mózg jest naturalnie nastwiony na automatyczne szukanie odpowiedzi i nie ma znaczenia, czy dane pytanie ma odniesienie w do sytuacji faktycznej czy nie.  Zamiast więc powtarzać sobie: „Jestem dobry z gramatyki i słownictwa”, lepiej regularnie pytać samego siebie: „Dlaczego tak dobrze radzę sobie z angielską gramatyką?”, „Jak to się dzieje, że mój zasób słówek angielskich rośnie tak szybko?”, „Dlaczego coraz lepiej rozumiem tekst piosenek w obcym języku?”.
  3. Codziennie zrób jedną rzecz, której się obawiasz. A więc jeśli boisz się głośno odezwać na zajęciach językowych, zrób to, choćby jeden raz i powiedz choć jedno słowo. Wyjdź poza strefę komfortu i naucz się form chociaż jednego czasownika nieregularnego, jeśli cała lista Cię przeraża.
  4. Zawalcz ze swoim wewnętrznym krytykiem. Wielu z nas przez całe lata praktyki wyhodowało w sobie bezlitosnego, krytycznego osobistego sędziego, który siedzi w naszej własnej głowie i nieustannie wykazuje nam, że jesteśmy do niczego. Nie ma innej rady, trzeba się go pozbyć. Nie jest to proste, ale spróbować można i trzeba. Strategie wywodzące się z poznawczej terapii behawioralnej polegają na kwestionowaniu wszystkich negatywnych komentarzy na nasz temat, które „wypowiada” nasz wewnętrzny głos. Gdy więc mówi nam: „Ty nigdy nie zrozumiesz różnicy między czasem Present Perfect a Simple Past” zadajmy mu pytanie „A jakie właściwie są dowody na to, że faktycznie nie zrozumiem?” oraz „Jakie dowody wskazują na to, że mogę to zrozumieć?”.
  5. Pogratuluj sobie. Bądź czujny i naucz się dostrzegać nawet najmniejsze swoje sukcesy. Ciesz się z nich i nagradzaj się, nawet jeśli wydają Ci się zupełnie małe. Często w pogoni za dużym celem językowym, tracimy z oczu te małe, drobne sukcesy, które do ostatecznego celu nas prowadzą.

W następnym wpisie kolejna porcja dobrych praktyk osób dbających o pewność siebie. Nikt z nas przecież nie chce, aby mózg nam się zmniejszał.

 

na podstawie: Neuroscience News

grafika: pixabay


globalservice



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *