Ostatnie chwile strasznego „th”? What do you”fink”?

Ostatnie chwile strasznego „th”? What do you”fink”?

Jak wiesz, wymowa angielska znacznie różni się od polskiej. Jednymi z dźwięków, które pewnie sprawiały, lub nadal sprawiają Ci kłopot, są dźwięki używane do wymówienia zlepku liter „th”. Wiesz o co chodzi? Ani to „z”, ani „s”, ani „d”, ani „f”. Czy pamiętasz marsową minę swego lektora, gdy próbowałeś  chyłkiem zapisać wymowę „th” przy pomocy polskich liter? Oto mam dzisiaj dla Ciebie dobre wieści. Językoznawca z Uniwersytetu w Kent, dr D.Watt przewiduje, że wymowa „th” uprości się znacząco przed 2066 rokiem. Trend ten obejmie najpierw Londyn, a następnie rozszerzy się na całą Wielką Brytanię a w innych krajach świata nastąpi to może nawet wcześniej.

Dźwięk, który teraz można wyprodukować prawidłowo tylko poprzez zbliżenie języka do przednich, górnych zębów, zostanie zastąpiony „v” np. w wyrazie „mother”, „f”’ np. w wyrazie „thick” czy „think” lub „d” w „this” albo „that”. Jak Ci się podoba ta perspektywa?

Z czego wyniknie ta zmiana? Otóż dr Watt twierdzi, że wiąże się to z olbrzymim napływem cudzoziemców do Wielkiej Brytanii. W Londynie mówi się teraz wcale nie poczciwym cockneyem, ale odmianą angielskiego zwaną MLE  (Multicultural London English). Poza wielką Brytanią angielski też nie jest już językiem „native speakers”, ale lingua franca, językiem używanym do komunikacji przez osoby różnej narodowości. A cudzoziemcom  albo nie do końca się udaje, albo po prostu nie chce się wysilać, by pięknie rzeczone „th” wymówić.

Jakie jeszcze zmiany w angielskim przewidują brytyjscy językoznawcy? Słowa mają się skracać w wymowie, na przykład słowo „text” zgubi końcowe „t”. Buźki – emoticony znajdą swoje miejsce w języku pisanym a skrótowce używane teraz w smsach będą używane w rozmowie. Tak więc niech Cię nie zdziwi słowo „toteschilled”(totally chilled), które usłyszysz od znajomego w któryś weekend. Wzrastać ma też liczba słów zapożyczonych z innych języków.

No a wpływ nowoczesnych technologii na język? Otóż wraz z postępem prac nad sztuczną inteligencją, komputery same mają zacząć tworzyć dla nas nowe słowa.

Już widzę rozmarzone miny moich uczniów…Na te wszystkie zmiany musimy jednak jeszcze poczekać…

 

na podstawie : The Telegraph

grafika: reallifeglobal.com


globalservice



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *