Siedem grzechów głównych uczących się języka obcego

Siedem grzechów głównych uczących się języka obcego

Na tym blogu był o już bardzo dużo o tym, co zrobić, aby uczenie się języka (i nie tylko) szło nam szybciej, łatwiej i przyjemniej. Dzisiaj krótka ściągawka ze złych praktyk. Czy w swoim „językowym” działaniu dostrzegasz może którąś z nich?

1.Jesteś przekonany, że nie masz zdolności językowych. Ale to, że do tej pory nie osiągnąłeś jeszcze wymarzonego poziomu znajomości języka np. angielskiego, wcale nie wynika z faktu, że jesteś pod tym względem mniej utalentowany od innych. Winny może być po prostu system nauczania, lenistwo, brak możliwości używania języka na co dzień czy po prostu niechęć do nauczyciela.

2.Jesteś perfekcjonistą. Tak, tak. Perfekcjonizm przeszkadza w procesie Twego uczenia się języka. Jest oczywiste, że chciałbyś od razu wypowiadać się w języku obcym w sposób, w jaki mówisz w ojczystym. Myślisz często: „Jestem przecież inteligentny i wykształcony. Te prościutkie zdania są takie żenujące. Aż wstyd, żebym mówił jak pięciolatek”. Czym bardziej się tym przejmujesz, tym gorzej dla Ciebie. Nawet jeśli znasz zaledwie kilka słówek, używaj ich od razu. Nie odkładaj niczego na później. Nikt nie będzie się z Ciebie śmiał. Uwierz, że lepiej jest komunikować się prostym językiem, ale teraz, niż bardzo wyszukanym za 6 lat. Po prostu odpuść sobie i stosuj metodę małych kroków. A błędy? Błędy są dobre i naucz się je kochać. Bez nich nie ma nauki. Na ich podstawie uczysz się i zapamiętujesz. O metodzie uczenia się opartej na błędach możesz przeczytać tutaj.

3.Stawiasz na ilość, nie na jakość. Mam tu na myśli czas poświęcony na naukę. To sposób w jaki się uczysz ma znaczenie, a nie ile godzin wpatrujesz się w listę obcojęzycznych słówek. Dowiedz się czegoś o technikach pamięciowych, o sobie, jako uczniu, o swoim mózgu i prawach nim rządzących.

4.Zwlekasz. Odkładanie wszystkiego na później leży w naturze ludzkiej. Czy wśród Twoich noworocznych postanowień nie było czasem zapisanie się na kurs czy lekcje prywatne z trenerem językowym? Jak to pokonać oszukując troszkę Twój mózg. Jak to zrobić? Przeczytaj tutaj.

5.Interesuje Cię tylko język, a nie ludzie i kultura z nim związane. W ten sposób pozbawiasz się szansy na radosne „zanurzenie się w języku” i oswajania się z nim także poza zajęciami językowymi. Filmy, muzyka, czasopisma, plotki, kolekcjonowanie monet/znaczków/ pudełek od zapałek pochodzących z kraju , którego języka się uczysz. Cokolwiek jest lepsze niż nic, bo uczysz się wtedy w sposób niedostrzegalny dla Ciebie, ale stały i … bezbolesny. Poznajesz nowe słowa, oswajasz się z wymową, strukturami.

6.Uczysz się niewłaściwego języka. Kto wybrał język, którego się uczysz? Szef czy Ty? Jeśli motywacja pochodzi z zewnątrz, będzie działała tylko przez krótki czas. Nawet jeśli to życie skłoniło Cię do uczenia się np. niemieckiego, spróbuj znaleźć w sobie choć ze dwa powody, dla których to Ty sam chcesz się go nauczyć. W innym przypadku proces uczenia się będzie długi i dość dokuczliwy.

7.Chcesz zrozumieć każde słowo. To bardzo powszechny „grzech”, trochę związany z „grzechem” nr 2.Osoby dorosłe, uczące się języków bardzo często oczekują, że powinny rozumieć wszystko to, co słyszą lub czytają w 100%. Nie tędy droga. Czy pocieszy Cię wiadomość, że żaden filolog nie rozumie absolutnie każdego słowa, które słyszy? Czy wiesz, że w języku ojczystym także nie rozumiemy każdego słowo z powodu np. hałasu czy tego, że nasz rozmówca mówi szybko? My się po prostu domyślamy. I tak też powinno być w języku obcym.

grafika: favim.com


globalservice



Komentarze

  1. Moim problemem zawsze było to, że chcę znać każde słowo. I chociaż wiem, że jest to błąd, trudno mi jest z tym walczyć. A wiem że to prowadzi do znużenia i myśli, że nie robię żadnych postępów. Nie wiem jak się tego wyzbyć.
    Od wczoraj trafiłam na twój blog i jestem nim oczarowana. Na razie czytam wybiórczo, ale już wiem, że chcę przeczytać go w całości. Dlatego już bardzo ci dziękuję za to co robisz.

    • globalservice Napisał: Grudzień 3, 2017 at 12:36 pm

      Bardzo Ci dziękuję za ciepłe słowa. Milej mi dalej pisać :).Cieszę się, że to, co robię ma sens i mam nadzieję, pomoże Ci w uczeniu się. A chęć poznania każdego słowa jest dość powszechna wśród dorosłych. Tak bardzo dążymy przecież do doskonałości, to naturalne. Nie przejmuj się więc i… troszkę powalcz z tym dążeniem. Będzie Ci po prostu łatwiej. Pozdrawiam serdecznie, życzę powodzenia i zapraszam do lektury.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *