Ucz się od mistrzów olimpijskich

Ucz się od mistrzów olimpijskich

Śledząc zmagania sportowców na zakończonych niedawno Igrzyskach Olimpijskich i czytając wypowiedzi obecnych i byłych olimpijczyków natrafiłam na taki cytat:  „Skupienie, dyscyplina, ciężka praca, stawianie celów i oczywiście dreszcz emocji, gdy osiągniemy te cele, to wszystko, co potrzebujemy wiedzieć o sukcesie”. Słowa te wypowiedziała kiedyś Kristi Yamaguchi, amerykańska łyżwiarka figurowa.Myśląc sobie o sportowcach i … o swojej pracy, postanowiłam więc napisać Wam dzisiaj o coachingu. No bo przecież idea coachingu w sporcie się narodziła. Czego mogą nauczyć się trenerzy językowi pracujący z wykorzystaniem technik coachingowych od sportowców i ich  trenerów? I oczywiście, co Ty, Drogi Uczniu Językowy, możesz wykorzystać dla siebie?

  • Trening wizualizacyjny/ wyobrażeniowy. Dr Vinita Mehta w Psychology Today zdefiniowała go jako wykorzystanie wszystkich zmysłów w celu rekonstruowania czy tworzenia obrazów wydarzeń w umyśle. Wybitni sportowcy mają podobno doskonale wykształconą tą umiejętność i codziennie pracują nad jej doskonaleniem. Stosują ją, by wyobrażać sobie siebie w momencie zwycięstwa, lub po prostu, że robią coś lepiej, unikając popełnionych wcześniej błędów. A więc może i Ty powinieneś spróbować wytworzyć w swoim umyśle obraz samego siebie wypowiadącego się głośno i pewnie na forum klasy? Albo odróżniającego angielskie formy czasowników nieregularnych „fall” i „feel”? Czy widzisz, okiem wyobraźni, swój radosny uśmiech i pełną uznania minę Twego nauczyciela? Sprawdź, moim zdaniem naprawdę działa. Pamiętaj jednak, aby były to wyłącznie obrazy pozytywne. Wyobrażanie sobie porażki jest naprawdę niebezpieczne. Nasza podświadomość jest bardzo posłuszna…
  • Radzenie sobie z trudnościami. Trudności i porażki są nieuniknione, w sporcie, w uczeniu się angielskiego, w każdej dziedzinie. Wykorzystanie ich dla dalszych sukcesów jest prawdziwą sztuką. Jeden z wioślarzy powiedział: „ To właśnie sposób, w jaki radzisz sobie z niepowodzeniem czyni cię wielkim sportowcem”. A więc fakt, że zaczynasz się uczyć angielskiego po raz ósmy w Twoim życiu jest powodem do chwały. Nie zniechęciłeś się, próbujesz dalej. Jesteś przecież o wiele mądrzejszy i wiesz już, czego musisz unikać, by tym razem Ci się udało.
  • Kontrola koncentracji uwagi. „Rozpraszacze”, są wszędzie. Kradną nasz czas, naszą uwagę. Idea bycia tu i teraz i koncentrowania się tylko na jednej rzeczy na raz jest absolutnie konieczna, i w sporcie, i w uczeniu się języka obcego. Nie martw się tym, kiedy będziesz mógł spokojnie się porozumieć w języku obcym, którego zacząłeś się właśnie uczyć. Nie myśl, ile to tych czasów jest w angielskim, skoro poznałeś właśnie drugi. Skup się na tych dwóch i zapomnij, jak daleka droga przed Tobą. Krok, po kroku. Z pełną uwagą i skupieniem. Myślenie o czekających Cię trudnościach w momencie, gdy masz do „wykucia” 20 słówek jeszcze nikomu nie pomogło.
  • Mądre cele. Pamiętaj, że wiedząc, dokąd zmierzasz w języku obcym, masz znacznie większe szanse osiągnięcia celu. Cel: „Chcę się kiedyś płynnie porozumiewać w języku suahili” nie jest dobrym celem. Poproś swojego nauczyciela, lektora, trenera czy coacha językowego(nazwa nie jest ważna), by pomógł Ci wyznaczyć konkretny, mierzalny, określony i realistyczny cel. I tylko takim się posługuj, zmieniając go, dostosowując do sytuacji czy określając nowy.

Jak widzisz, sporo możemy się nauczyć od olimpijczyków i ich trenerów.

Na podstawie: Psychology Today oraz Orlick, Partington. Mental Links to Excellence. The Sport Psychologist, 1988.

grafika:             gapyear.com


globalservice



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *